Chief Investment Officer (CIO) zarabia nawet 650 tys. dolarów rocznieFamily Offices wchodzą w otwartą wojnę o talenty. Rodzinny kapitał coraz częściej przegrywa bez profesjonalnego zarządzania.
By: Heidrick & Struggles Jeszcze dekadę temu wiele Family Offices opierało się na nieformalnych strukturach i osobistym zaufaniu właścicieli. Dziś ten model coraz częściej zawodzi. Z raportu Heidrick & Struggles wynika, że ponad 70% Family Offices zwiększyło wynagrodzenia top managementu w ciągu ostatnich trzech lat, próbując przyciągnąć liderów zdolnych zarządzać nie tylko kapitałem, ale też złożonym układem interesów rodzinnych, inwestycyjnych i sukcesyjnych. Talent ważniejszy niż strategia inwestycyjna Najbardziej wymowny wniosek raportu dotyczy priorytetów właścicieli. 68% Family Offices wskazuje dziś pozyskanie i utrzymanie talentów jako jedno z trzech kluczowych wyzwań strategicznych – częściej niż zmienność rynków czy ryzyko regulacyjne. Polska i CEE: profesjonalizacja przyspiesza Choć raport ma charakter globalny, jego wnioski szczególnie mocno rezonują w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Region ten znajduje się dziś w fazie intensywnej transformacji majątkowej. Według międzynarodowych danych, w Polsce żyje już ponad 60 tys. osób zamożnych (HNWI), a znacząca część dużych firm prywatnych stoi przed procesem sukcesji w perspektywie najbliższych lat. - W Polsce i regionie CEE wchodzimy w bardzo ważny moment dla wielu Family Offices. Pierwsze pokolenie właścicieli oddaje stery, a jednocześnie rośnie skala i złożoność majątku. Bez zewnętrznych CEO i CIO z doświadczeniem w private equity czy bankowości inwestycyjnej, ryzyko chaosu decyzyjnego i konfliktów rodzinnych realnie rośnie. Dlatego sześciocyfrowe wynagrodzenia dla top managementu przestają być ekstrawagancją https://www.heidrick.com/ End
|
|